|
|
Jednym z najważniejszych argumentów dla archeologów jest brak śladów architektonicznych pierwowzorów wielkich piramid Egiptu.
Dziś znamy wyraźną sekwencje rozwoju piramid , dokonywanego za pomocą prób i błędów, zaczynając od mastab, poprzez piramidę schodkowa i łamaną, aż do postaci ostatecznej – ostrosłupa.
Piramidy służyły jako grobowce w kształcie platform, które musiały być kiedyś zadaszone, choć nie zachowały się żadne z pierwotnych pokryć. Z upływem czasu zaczęto coraz bardziej rozbudowywać mastaby do dwu- lub trzypoziomowych, nabierały większej trwałości dzięki stosowaniu ociosanych kamieni wapiennych zamiast cegieł mułowych.
Pierwsza piramidę zbudował w około 2700 roku p.n.e. na cmentarzysku królewskim w Sakkarze, wielki architekt Imhotep. Wzniósł on ogromny schodkowy kopiec wywodzący się z dawnej idei mastab, była on jednak złożony z kilku mastab umieszczonych jedna na drugiej. Była to piramida schodkowa.
Po około 50 latach faraon Snefru zaczął budowę piramidy o 8 stopniach, lecz jej nie skończył, ponieważ powstał pomysł budowli o gładkich ścianach. Przystąpiono wiec do budowy takiej piramidy, lecz jej ogromny ciężar spowodował zapadanie się w środku. Nie zniechęcony Snefru nakazał budowę następnej piramidy, a pomysłem zapobiegającym ponownemu zapadnięciu się jej był dogodniejszy kat nachylenia ścian – 43 stopnie. Gdy jej budowa została zakończona , faraon powrócił do piramidy schodkowej, przekształcając ja w budowle o gładkich ścianach nachylonych pod katem 51 stopni.
Rożne twierdzenia i teorie, ze piramidy pojawiły się nagle są po prostu śmieszne, ponieważ ewolucja konstrukcji piramid przebiegała bardzo jasno.
Po wzniesieniu największych piramid, budowa tych grobowców zaczęła zamierać, a nawet na jakiś czas zupełnie ustala. Następne piramidy, wznoszone później, są wielkie, lecz daleko im do rozmiarów piramid w Gizie.
Należałoby się spodziewać, budowania najpierw małych, a potem większych, miarę powolnego doskonalenia metod ich wznoszenia. Dlaczego wiec tak nie było ?
|